niedziela, 10 marca 2013

Mój przyjaciel Hachiko


Scenariusz oparty jest na autentycznej historii japońskiego psa Hachiko, który przez kilka lat wyczekiwał na stacji na swego właściciela, który zmarł i nigdy nie wrócił do domu. Po śmierci psa wystawiono mu  pomnik w Japonii . Prawdziwy Hachiko doczekał się filmu, który w 1987 r. nakręcili Japończycy. Po latach swoją wersję zrealizował Lasse Hallström, umieszczając akcję w amerykańskim Bedrige. Hachiko jest w niej japońskim szczeniakiem akita, który został wysłany do USA przez japońskiego mnicha. Piesek trafia przez przypadek w ręce profesora Parkera Wilsona (Richard Gere), który  zaopiekuje się nim, mimo sprzeciwu żony. Dalszy ciąg filmu musicie sami obejrzeć, gdyż jest on tego wart. Jest to bardzo wzruszający i prawdziwy film, który opowiada o szczerej przyjaźni miedzy człowiekiem a psem. Muzyka naprawdę subtelna, bardzo spokojna i wzruszająca.  POLECAMY !



1 komentarz: